27 października odbył się wernisaż mojej wystawy doktorskiej „Narodziny Kolorów” w Oranżerii Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie.
Wyjście z Muzeum Ziemi do Oranżerii Pałacu w Wilanowie, gdzie miała miejsce druga część wystawy doktorskiej Narodziny Kolorów, traktuję jako kontynuację procesu transformacji. Od wnętrza ku zewnętrzu, od ciężaru kamiennej materii ku lekkości światła, powietrza i otwartej przestrzeni.
W Oranżerii codziennie odbywa się misterium światła słonecznego. Każdego dnia inne. To miejsce uhonorowało malarstwo. Każdy obraz indywidualnie i całość jako cykl mogły zaistnieć w pełni barw w tej świetlnej symfonii. Kolory łączyły się w polifonię brzmień z muzyką. Obrazy, ustawione w linii prostej frontem do światła, były od świtu do zmierzchu poddane pełnej ekspozycji słonecznej. Tym samym proces kosmologiczny – ruch słońca, cykliczność dnia i nocy – wpisywał się w strukturę wystawy.
Na otwarciu wystawy Dyrekcja Muzeum – Pan Paweł Jaskanis oraz Pani Dorota Folga Januszewska opowiadali o historii, ewolucji, żywiołach, genius loci, kolorach w architekturze pałacu, wielosensoryczności, organach świetlnych, Alfredzie Lenicy, słyszeniu kolorów, częstotliwości ulubionej barwy, synestezji, neuromuzeologii i innych. Słuchałam, starając się zapamiętać każde słowo, mając świadomość, że to kolejne istotne w opowieści „Narodzin Kolorów” elementy tworzące sieć połączeń.



































